Wstęp -
Budowa stawu -
Wybrane choroby reumatyczne -
Rozpoznawanie przewlekłych chorób stawów -
Profilaktyka i leczenie -
Życie codzienne -
Gdzie szukać pomocy -
Czy jesteś chory? - Ankieta -
Sytuacja psychiczna chorego -
Czynniki psychologiczne, wpływające na percepcję bólu -
Konsekwencje nieleczonego bólu przewlekłego -
Psychologiczna terapia bólu
Opracowanie: mgr psychologii Dorota Kazalska producenta Dicloratio żel |
| CZYNNIKI PSYCHOLOGICZNE, WPŁYWAJĄCE NA PERCEPCJĘ BÓLU
Gdy rozpatrujemy natomiast zjawisko percepcji bólu od strony psychologicznej - określamy w nim próg czucia bólu i próg tolerancji bólu. Przez próg czucia bólu - rozumiemy takie natężenie bodżca zmysłowego, które człowiek odbiera jako ból. Wartość ta jest względnie stała i charakterystyczna dla każdego człowieka. Uwarunkowana jest bowiem głównie typem układu nerwowego z jakim człowiek przychodzi na świat. Niższy próg uczucia bólu stwierdza się zwykle u kobiet i osób w starszym wieku. Próg tolerancji bólu natomiast - to maxymalne natężenie bólu, które człowiek jest w stanie znieść (tolerować). Próg ten jest zmienny i zależy od wielu czynników m.in.od stopnia koncentracji na ból, od ogólnego samopoczucia psychicznego, od aktualnej kondycji fizycznej itp. O ile próg czucia bólu zależy głównie od czynników somatycznych, to próg tolerancji bólu zależy od czynników psychicznych. Odczucia bólowe, ich natężenie są bowiem modelowane przez sferę poznawczą i emocjonalną. W sferze poznawczej odczucie bólu zależy przede wszystkim od obrazu choroby i wyobrażeń z nią związanych. Ludzie np. lepiej znoszą ból, gdy nie łączą go ze "złym" rozpoznaniem lub gdy znają mechanizm powstawania jego objawów. Obraz własnej choroby jaki ma chory, często różni się w sposób istotny od obrazu wytworzonego przez lekarza. U lekarza, obraz określonej jednostki chorobowej powstaje na podstawie wiedzy medycznej, informacji od pacjenta, od wyników badań, własnej interpretacji danych i od postawionego rozpoznania. Pacjent wykorzystuje natomiast ogólne obiegowe informacje o chorobie; własną obserwację objawów; własne podsumowanie przypuszczeń i wyobrażeń choroby, oraz sądów na temat przyczyn objawów i prognozy. Obraz choroby bywa więc często wyolbrzymiony, czasem pomniejszony - z reguły jednak zniekształcony. Bardzo rzadko zgodny jest z rzeczywistością i obrazem wytworzonym przez lekarza. Gdy obraz choroby jaki ma pecjent jest negatywny tzn. gdy choroba uważana jest za ciężką, zagrażającą zdrowiu, życiu, za niemożliwą do wyleczenia, a ból, który towarzyszy chorobie - za nieodłączny i niemożliwy do opanowania - należy spodziewać się wielu negatywnych stanów emocjonalnych, przeżywanych przez pacjenta i w konsekwencji natężenia dolegliwości bólowych. Takie przekonania dotyczące własnej choroby i bólu uruchamiają silne poczucie zagrożenia, oraz reakcje emocjonalne w postaci lęku i przygnębienia. Emocje te (lęk, depresja) - zawsze obniżają próg tolerancji bólu - zwiększjąc na tej drodze odczucia bolowe. To w tym właśnie momencie, procesy poznawcze (myślenie, sądy opinie) - tworzące wyobrażenie zagrożeń związanych z chorobą - pośredniczą w odczuciu bólu. Wyobrażenia tych zagrożeń - często powstające w początkowych stadiach choroby ( a więc nie mające jeszcze pokrycia w faktach rzeczywistych) - powstające wyłącznie w myślach i wyobrażeniach - wpływają na sferę emocjonalną wyzwalając lęk antycypowany. Człowiek - spodziewa się złych następstw choroby - nie wiedząc czy, kiedy i w jakiej formie wystąpią. Lęk jest jednym z głównych czynników modyfikujących doznania bólowe. Ponadto w chwili zadziałania bodżca bólowego, jednocześnie powstaje reakcja emocjonalna w postaci lęku lub niepokoju. Ból jest sygnałem ostrzegawczym przed niebezpieczeństwem fizycznym ; lęk - przed zagrożeniem sfery psychicznej. Wzajemna ścisła współzależność obu tych sygnałów jest niewątpliwa. Ból wywołuje lęk - lęk potęguje doznania bólowe. Obydwa stany należą do najbardziej przykrych i subiektywnych, nie mają cech swoistych tylko dla siebie i gdy występują równocześnie - trudno je niezależnie mierzyć. Niejednokrotnie nie sposób określić czy mamy do czynienia z lękiem czy z bólem lub jaki jest udział obu tych czynników w odczuciu bólu. Wynika to właśnie z dużego podobieństwa wzorów reakcji fizjologicznych i emocjonalnych związanych z lękiem i z bólem. Objawem i lęku i bólu mogą być: zawroty głowy, suchość w jamie ustnej, częstomocz, zaburzenia żołądkowe, tachykardia, potliwość, drżenie mięśni. Ponadto i lęk i ból mogą wywoływać objawy niepokoju ruchowego, poczucie osaczenia, mozliwość zaburzenia koncentracji uwagi, pamięci, drażliwość. W przypadku bólu przewlekłego o średnim lub dużym natężeniu pojawia się często zespół objawów przypominających typowy zespół nerwicowy. Niemiecki psychiatra Worz wyodrębnił specyficzny "psychozespół algogenny" (spowodowany bólem), który charakteryzuje się: obniżeniem nastroju, utratą zainteresowań połączoną z koncentracją na objawach, mniej sprawnym funkcjonowaniem poznawczym, gorszymi kontaktami z otoczeniem, a także wzmożoną drażliwością, zaburzeniami snu, utratą wagi. Chorzy z wysokim poziomem lęku, oceniają swe dolegliwości bólowe jako silniejsze. Związek bólu z lękiem podkreśla się w przypadku bólu ostergo. Wydaje się jednak, że związek ten jest niewątpliwy także w przypadku chorób przewlekłych przebiegających z bólem. Ponadto - liczne problemy tych chorych w czasie trwania choroby - indukują lękowe reakcje emocjonalne, nasilając dolegliwości bólowe. W odniesieniu do bólu przewlekłego (a taki występuje m.in. w chorobach reumatycznych) dużo uwagi poświęca się także depresji - jako reakcji na długotrwały ból. Przygnębienie, depresja - także powoduje, że wytrzymałość na ból - zmniejsza się. Najczęstrzymi objawami psychologicznymi depresji są: obniżenie nastroju i brak zdolności do odczuwania radości, pesymistyczne zapatrywanie się na życie, aż po całkowitą utratą nadziei, utrata dotychczasowych zainteresowań, zaburzenia koncentacji, osłabienie pamięci, trudności w podejmowaniu decyzji, utrata energii, utrata wiary w siebie, we własne możliwości, zaburzenia snu i wiele innych objawów. Oczywiście, obniżenie nastroju, uczucie przygnębienia, są poniekąd naturalną reakcją na bieżące problemy związane z chorobą. To, co odróżnia sytuację chorych przewlekle od np. chorych chirurgicznych - to ciągle obecny i lęk i depresja. W zasadzie - od początku choroby modyfikują one doznania bólowe - zwiększając ich odczucie poprzez obniżenie progu tolerancji na ból. Inny - wiekszy jest też poziom tych emocji w porównaniu z innymi chorymi somatycznie. Ponieważ są to emocje będące reakcją na zagrożenie podstawowych wartości człowieka jakimi są zdrowie i życie. Ból ma także tę cechę, że przyciaga uwagę człowieka, powodując silną koncentrację na odczuciach bólowych. Koncentacja uwagi na bólu, czyli sytuacja, gdy ból jest w centrum zainteresowania wpływa - także na natężenie bólu - zwiększając jego subiektywne odczucie. Pamięć i uwaga są więc także czynnikami, które odgrywają istotną rolę w modyfikowaniu percepcji bólu. Koncentacja uwagi na bolesnych doznaniach, pilna, ciagła samoobserwacja (często stymulowana lękiem), powoduje, że człowiek odczuwa ból znacznie intensywniej. Ponadto: brak jakiegokolwiek pozytywnego znaczenia bólu, oraz brak nadziei na jego ustąpienie - również zwiększają intensywność jego odczuwania. >> Konsekwencje nieleczonego bólu przewlekłego |
|
|