NOWE MILENIUM: NIE PALĘ, BO LUBIĘ

Opracowanie: Marta Libiszowska
ComPress S.A.

Kampania społeczna "Nowe Milenium: Nie palę, bo lubię" pod egidą Fundacji "Promocja Zdrowia" i GlaxoSmithKline rozpoczęła się w styczniu 2001. Czerwcowe popołudnie Bez Papierosa to kontynuacja akcji, mającej na celu wykreowanie mody na niepalenie.

Kampania społeczna "Nowe Milenium: Nie palę, bo lubię" została ogłoszona 12 stycznia 2001 roku. Jej celem jest dotarcie do jak najszerszego grona palaczy, uświadomienie im wagi problemu i zachęcenie do walki z nałogiem.

Kampanię rozpoczęły warsztaty dla dziennikarzy, podczas których specjaliści z Polski i USA informowali o sposobach wykorzystania marketingu społecznego w walce z nikotynizmem. Gościem specjalnym była Beverly Schwartz (przyleciała do Polski dzięki uprzejmości PLL LOT), od lat realizująca w Stanach rządowe programy edukacyjne dotyczące uzależnień. Opowiedziała dziennikarzom o amerykańskich kampaniach społecznych - m.in. o najczęściej stosowanych w nich narzędziach marketingowych i przekazach psychologicznych oraz o roli mediów, które bardzo aktywnie wpierają tego typu kampanie. Warsztatom towarzyszyła również wystawa polskiego plakatu antynikotynowego.

Podczas warsztatów ogłoszono również konkurs dla studentów Akademii Sztuk Pięknych w Polsce na antynikotynowy plakat społeczny. W stworzeniu skutecznego przekazu pomogły wyniki badań fokusowych, przeprowadzonych w grupach osób palących. Uzyskane wyniki pozwoliły zidentyfikować usprawiedliwienia i mechanizmy obronne, za pomocą których palacze racjonalizują swoją słabość. Badania potwierdziły, że zakazy nie są skuteczną formą walki z nałogiem, a wszelkie ograniczenia wzmagają chęć zapalenia. Studenci musieli wziąć również pod uwagę fakt, że odbiorcy kampanii to ludzie uważający, że papierosy są najmniej szkodliwym z nałogów i są w stanie dużo poświęcić, aby nie musieć rzucać palenia. Konkurs został rozstrzygnięty w czerwcu 2001 roku. Zwycięski plakat Tomasza Bierkowskiego z Gliwic przedstawiający papierosa odpalanego od papierosa i podpisany hasłem: "Zawsze mogę przestać" zawisł na bilboardach i citylightach w dużych miastach Polski. Adresowany do palaczy plakat nie straszył, nie obiecywał nagrody lecz, uderzając w ich usprawiedliwienia - skłaniał do refleksji.

Kolejne - po warsztatach - spotkanie z mediami odbyło się w marcu, pod hasłem "Nowe Milenium: Nie palę, bo lubię... i chcę mieć: Zdrowe dzieci, Mocne kości, Młodą skórę i Ładną figurę....". Zaproszeni lekarze poruszyli trzy problemy zdrowotne, głównie dotyczące palących kobiet. Przekonywali, że osteoporoza, komplikacje związane z ciążą i złą kondycją skóry, to problemy których mogą uniknąć lub je złagodzić rzucając palenie.

Zdając sobie sprawę, że racjonalne argumenty nie wpłyną na zmianę postaw palaczy, organizatorzy postanowili zachęcić sławne osoby do propagowania zdrowego stylu życia - bez papierosa. - Wierzę, że zaangażowanie w kampanię znanych i lubianych osób zachęci innych do podjęcia podobnych kroków - mówił prof. Zatoński. Zdaniem organizatorów aktorzy i artyści mogą pomóc w kreowaniu mody na niepalenie.


Maciej Orłoś - jako pierwszy wsparł akcję "Nowe Milenium - Nie palę,
bo lubię"
Na apel odpowiedział Maciej Orłoś, który wcześniej wielokrotnie bezskutecznie próbował rzucić palenie. Tym razem znany prezenter TVP poddał się terapii beznikotynowej i z pomocą lekarza walczy z nałogiem. - Teraz z czystym sumieniem mogę się podpisać pod hasłem "Nie palę, bo lubię" - powiedział Pan Maciej 31 maja, w Światowym Dniu Bez Papierosa. Tego dnia na stronie www.rzucpalenie.com.pl został zorganizowany czat z jego udziałem. O tym, jak trudno jest rzucić palenie i dlaczego zdecydował się podjąć walkę, opowiadał Internautom ze specjalnie przygotowanego na Placu Zamkowym stanowiska.

We wrześniu 2001, szukając poparcia ze strony polskich Gwiazd, organizatorzy kampanii pojechali do Gdyni na Festiwal Polskich Filmów Fabularnych. Przeprowadzenie akcji antynikotynowej w środowisku artystycznym okazało się nie lada wyzwaniem. Rozmowy kuluarowe przebiegały bowiem w oparach dymu, a papieros zdawał się być nieodłącznym atrybutem wielu gości festiwalu. Okazało się, że i w tym środowisku znaleźli się przeciwnicy papierosa, a Księga Milenijna zapełniała się kolejnymi podpisami pod deklaracją "Nie palę, bo lubię". Jako pierwszy do Księgi wpisał się oczywiście Maciej Orłoś, który wówczas stawiał pierwsze kroki w walce z nikotyną. Deklarację podpisała też Ewa Kasprzyk, która choć czasem ulega pokusie i sięga po papierosa, zdaje sobie sprawę ze szkodliwości palenia. "Kochani! Dajmy światu świeży oddech" napisała w przesłaniu dla palaczy. Bardziej zdecydowanym przeciwnikiem palenia okazał się Juliusz Machulski: "Palenie jest bardzo nieestetyczne i mówi o słabości charakteru. To wstyd palić" - napisał w Księdze. Podobnego zdania był Tomasz Raczek: "Palenie to przykrość dla otoczenia" - stwierdził. A Janusz Zaorski dodał: "Palę tylko mosty za sobą". Akcję poparli również: Danuta Rinn, Maciej Karpiński, Małgorzata Pieczyńska, Bożena Dykiel, Franciszek Trzeciak, Igor Michalski, Anna Maruszeczko, Iga Cembrzyńska i Anna Samusionek.

Bardzo cieszy fakt, że młodzież polskiego kina nie ulega nałogom. Deklarację chętnie podpisał Mateusz Damięcki, który nie pali, bo "Nie lubi śmierdzieć!". Obietnicę, że nie zapalą papierosa złożyli również: Olga Frycz, Ola Hamałko, Adam Fidusiewicz i Karolina Sawka, której tata (Henryk) napisał: "Nie palę, bo... rysuję", a mama (Ewa) dodała: "Nie palę i już!". Taka postawa rodziców jest godna naśladowania. Często bowiem rodzice nie zdają sobie sprawy, że narażają zdrowie swoich dzieci.