|
Cykl listów od Kasi będzie opowieścią o ciąży, z której narodzi się mały człowiek. To opowieść młodej kobiety, która zgodziła się pisać dla nas, co 3-4 dni reportaż o sobie i swojej rodzinie. Będzie to prawdziwa rodzinna saga (specjalnie dla wielbicieli seriali), czasem oczywiste, życiowe obserwacje, czasem instrukcja, jak radzić sobie w sytuacjach niezwykłych. Tych, którzy sądzą, że historię wymyślamy, zapewniam - życie "przeskakuje" i tak nasze fantazje, a zresztą - po co mielibyśmy to robić??? Pisząc to jestem młodą kobietą, parę lat młodszą od Kasi. Ciąża i wszystko, co z nią związane jest dla mnie przyszłością i zagadką. Jak wiele kobiet w moim wieku, myślę że jest to przyszłość, która czeka, by stać się rzeczywistością. Kasia daje nam okazję podglądania życia swojego i Dziecka przez sześć najbliższych miesięcy (Kasia na początku czerwca była w trzecim miesiącu ciąży). Kasia wreszcie jest Mamą po raz pierwszy, wiec wszystko, o czym przeczytamy jest nowością i dla nas, i dla niej. Listy od Kasi to nie podręcznik medyczny, to bardzo osobisty zapis losów dwóch, w ten szczególny sposób bliskich sobie osób. Powinnam napisać - trzech osób, bo nie sposób przecenić roli Taty. To również ukłon w stronę wszystkich mężczyzn, którzy, w co nie wątpię, będą regularnie odwiedzać naszą stronę. Panowie - dla Was nasze zapiski są szansą dowiedzenia się wszystkiego po cichu, w zaciszu biura lub domowego komputera, bez ryzyka zadawania "trudnych" pytań. Opowieść Kasi to także doskonała okazja, aby posłuchać kobiety, która jeszcze niedawno miała proste wątpliwości i obawy. Co z pracą?, Jak potoczy się kariera?, Czy nie przestanę podobać się Mężowi? Kasia już w pierwszym liście daje wyraz takim wątpliwościom. Aby opowieść była multimedialna, zgodnie z "internetowymi czasami", na naszej stronie znajdziecie pierwsze fotografie Dziecka, na razie dzięki USG, a może z czasem uda nam się posłuchać bicia jego serduszka. Chcielibyśmy, aby kiedy tylko płeć Dziecka stanie się rozpoznawalna, przeprowadzić internetowy plebiscyt na imię. Będzie to nasza propozycja dla Mamy. Ale ostatnie słowo będzie oczywiście należeć do Kasi i Taty. Kończymy telewizyjnym: "Zostańcie z nami, za chwilę dalszy ciąg programu". Odwiedzajcie Kasię - zobaczymy, co jak rozwijać się będzie nasza pierwsza w Polsce, "upubliczniona" ciąża. Redakcja
|
|
|